Nasz Założyciel


Ks. Bp Adolf Piotr Szelążek

border=0

Urodził sie 1 sierpnia 1865 r. w Stoczku Łukowskim na Podlasiu. Gdy miał dwa lata zmarła mu mama. Ponowny związek małżenski ojca i czuła opieka drugiej matki wywarły niewątpliwy wpływ na życie i duchowość młodego Adolfa.

border=0Z domu rodzinnego wyniósł głębokie nabożenstwo do Najświetszej Maryi Panny. Świadczą o tym słowa:"Jest wolą Pana, by zbawia nas przez Maryje. Idźmy wiec do Maryi, bo Ona prowadzi do Jezusa. Ona jest światłem w czasie ziemskiej pielgrzymki kierując ku życiu wiecznemu". Różaniec pozostał ulubioną jego modlitwą.

Zarówno w szkole podstawowej, jak i w gimnazjum, nale?ał do wyjątkowo zdolnych i pracowitych uczniów.

border=0Wcześnie odczuł powołanie do stanu kapłańskiego i już jako 18 - letni młodzieniec wstąpił do Seminarium Duchownego w Płocku.

border=0Piękną postawę w stosunku do powołania syna zajął jego ojciec. W liście do rektora Seminarium pisał: Synowi memu Adolfowi Piotrowi /.../ nie tylko zezwalam na obiór stanu duchownego tj. na wstąpienie do Seminarium, ale udzielam mu swego rodzicielskiego błogosławieństwa i proszę Ducha Świętego, aby raczył kierować jego sercem i rozumem tak, żeby stał się godnym obranego stanu.


Po otrzymaniu święceń kapłańskich w 1888 r. w katedrze płockiej, Ks. A. Szelążek przez trzy lata pracował w Płocku w charakterze wikariusza,

border=0a następnie wyjechał na dalsze studia do Akademii Duchownej w Petersburgu. Ukończył ją w 1893 r. z tytułem magistra teologii w zakresie prawa kanonicznego.


Po studiach przez szereg lat pracował w Płocku. Spełniał różnorodne funkcje duszpasterskie, angażował się w działalność charytatywną i naukową. Dbał nie tylko o poziom naukowy, ale głównie o rozwój swojego życia wewnętrznego. Jego gruntowna wiedza, obrona praw Kościoła i głębokie zjednoczenie z Chrystusem znane były powszechnie w kręgach kościelnych. W 1918 r. papież Benedykt XV mianował Ks. Adolfa Szelążka biskupem tytularnym Barki i sufraganem płockim. Jego otwarcie się na złożoną problematykę apostolatu Kościoła sprawiło, że Ks. Bp A. P. Szelążek stopniowo rozszerzał zakres swojej działalności. W 1922 r. za opublikowanie pracy O znaczeniu Jezusa Chrystusa dla chrześcijańskiej religii, uzyskał tytuł doktora teologii. W 1925 r. został Ordynariuszem diecezji łuckiej.

border=0Brał również czyny udział w opracowywaniu Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzeczypospolitą Polską, a następnie dbał o wprowadzanie go w życie.

Biskup Szelążek posiadał szczególną cześć do św. Teresy z Lisieux. W czasie pobytu w Rzymie z wizytą ad limina uczestniczył w uroczystościach beatyfikacyjnych św. Teresy (1923), a w 1925 r. brał udział w Jej kanonizacji. Osobiście  nawiedził grób św. Teresy w Lisieux, a od 1929 r. był członkiem Komitetu Budowy Bazyliki poświęconej św. Teresie od Dzieciątka Jezus w Lisieux. Wpatrzony w jej przykład i naukę, swoją służbę Kościołowi łuckiemu oparł na fundamencie wiary, pokory i miłości - cnotach, które są podstawą drogi dziecięctwa duchowego.  Wyrazem duchowej więzi i czci z nową Świętą był wybór w 1928 r. św. Teresy od Dzieciątka Jezus na Patronkę diecezji łuckiej. Ksiądz Biskup zachęcał swoich diecezjan do kroczenia małą drogą dziecięctwa duchowego. Wiedziony Bożym natchnieniem założył w 1936 r. Zgromadzenie Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus, aby podjęło służbę Kościołowi w duchu św. Teresy.

border=0Podczas obchodów triduum ku czci św. Teresy w diecezji łuckiej Ksiądz Bp Szelążek  nakazał kapłanom wygłoszenie co najmniej kilku kazań o św. Teresie, z których jedno miało być przesłane do Kurii biskupiej, w celu wydrukowania w zbiorze kazań diecezjalnych.
Wieloraka działalność Bpa A. Szelążka posiadała wybitny rys chrystocentryczny. Idea szerzenia Królestwa Bożego zajmuje wiele miejsca w Jego nauczaniu. Uznanie Chrystusa Królem wszechświata i Królem społeczeństw jest drogą prowadzącą do wyzwolenia z obojętności religijnej, drogą moralnego odrodzenia świata.

border=0Jako człowiek głębokiej wiary kierował się przede wszystkim miłością Boga, a w Bogu miłował każdego człowieka. Był zawsze do dyspozycji kapłanów, ale także i osób świeckich. Interesował sie ich rodzinami i życiem religijnym. Szczególnie służył im posługą sakramentalną. Przeznaczony czas na wypoczynek często spędzał w konfesjonale. Boża miłość otwierała mu oczy na różnorakie potrzeby ludzi, którym chętnie służył pomocą. Po zajęciu Łucka przez władze radzieckie, dowiedział się, że jeden z sierocińców przepełniony sierotami polskimi i żydowskimi odczuwał materialne braki. Na Nowy Rok posłał im słodycze i nowe mundurki.

Druga wojna światowa przerwała normalny ciąg pracy. Diecezja łucka znalazła się poza granicami Polski. Za wierność Kościołowi, papieżowi i Ojczyźnie, 80-letni Ks. Biskup został aresztowany i osadzony w więzieniu w Kijowie. Przed wejściem do sali więziennej stanął i ucałował drzwi celi wypowiadając słowa: Teraz rozumiem, dlaczego przypadła mi diecezja Łuck, abym mógł cierpieć dla Chrystusa. Warunki w więzieniu były bardzo ciężkie. Zamiast materaca miał własne palto i spodnie, zamiast poduszki, własnoręcznie sfabrykowany węzełek, najczęściej trzewiki owinięte w kurtkę. Liczba więźniów w celi wahała sie od 10 do 50 osób. Każdego dnia rano i wieczorem Ks. Biskup długo modlił się na klęczkach. Wszyscy księża, którzy dzielili z nim los więźnia, trzy razy dziennie, razem głośno, odmawiali różaniec, a rano celebrowali z pamięci Msze święte.

border=0Gdy Ks. Bp otrzymywał paczkę żywnościową dzielił ją na 2 cześci. Jedną zostawiał dla siebie i księży, drugą dzielił pomiędzy tych, którzy nigdy nic nie otrzymywali.

W więzieniu przebywał 16 miesiecy, został zwolniony po interwencji papieża Piusa XII. W 1946 r. wrócił do Polski.

border=0Po krótkim pobycie w Kielcach osiadł na stałe w Zamku Bierzgłowskim koło Torunia. Tam spędził ostatnie 4 lata życia. Pokochał gorąco tamtejszą ludność, ale tęsknił za swoimi diecezjanami. Pewnego dnia wyznał, że jest gotowy, mimo podeszłego wieku i ciężkiego stanu zdrowia, natychmiast powrócić do Łucka. Utrzymywał kontakty z księżmi i parafianami diecezji łuckiej. Bardzo boleśnie przeżył fakt, że na Wschodzie pozostało jeszcze uwięzionych kilkunastu kapłanów z jego diecezji. Podejmował liczne starania o ich uwolnienie. Zmarł 9 lutego 1950 r. Zgromadzenie Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus w duchu wdzięczności za życie i posługę swego Czcigodnego Założyciela, zbiera materiały i świadectwa o heroiczności Jego cnót, aby mógł cieszyć się chwałą ołtarzy błogosławionych i świętych.

Nasz Założyciel - modlitwa